Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
- 10 -
Ulubieni











Huncwoci vs Wściekłe Dziewczyny

Opowiadanie

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi


Dodaj do Ulubionych



O mnie



Lily Evans to piętnastoletnia dziewczyna z wielkim poczuciem humoru. Swoje życie opowiada w dość inny sposób, aniżeli naprawdę jest. Mimo, iż nie darzy ani Pottera, ani Huncwotów dość wielką sympatią, razem przeżywają przygody. I te śmieszne, i te straszne, choćby i nawet te smutne. Lily dowie się podczas piątego roku w Hogwarcie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a nie na zawołanie ręki. Spotka swoją najlepszą przyjaciółkę i wreszcie odkryje, co tak naprawdę czuję do Rogacza...

Notki będą ujawniane raz w tygodniu, może co dwa tygodnie, ale o tym będę was informować. To już mój trzeci blog na blog4u.pl, a sądzę, że jak na razie najlepszy i będę go dopracowywać. Wtedy wy, Czytelnicy, będziecie czytać go z chęcią i z przyjemnością.


Alexz Schulz to niespokojna dusza. Siedemnastoltka stąpająca po chmurach. Uwielbia marzyć. Gra na gitarze, śpiewa, pisze opowiadania, piosenki i wiersze. Nienawidzi wszystkich. Jednak z czasem się to zmieni. Jest Ślizgonką, jednak z czasem się to również zmieni. Ma cięty język - zachowuje się jak chłopak, dlatego mówią na nią chłopczyca. Jej to nie przeszkadza. Zaprzyjaźnia się z Huncowtami i sama staje się członkinią Huncowtów i animagiem - wężem, o pseudonimie Nagini...

Licznik: 17588

Linki
Harry Potter i Trzeci Czarodziej
Harry Potter i Potomek Śmierci
Valentine Grey - tylko ja weim kim jesteś... ;)



Ulubieni







Archiwum
2007
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień
Marzec




- 10 -

\/\/\/\/\/\/\
(Alexz jak zwykle)
\/\/\/\/\/\/\
Ja pierniczę...
Normalnie wszystko umilkło... Wszyscy skierowali swój wzrok na mnie i na Jamesa...
\/\/\/\/\/\/\
Kurde... Patrzyłam się na niego jak Czesio na muchę.
Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć. Zauważyłam, że Grey i jej dwie dziw... (nie będę się przecież wyrażać wulgarnie!) dziwnie się na mnie patrzyły. Zobaczyłam, że Lucek jest zły jak cholera - to samo Grey.
Nagle zobaczyłam tą szlamę - Evans.

Nie wiedziała chyba, o co chodzi. Była już obok mnie i pana J. (jak James) - na szczęście Rogacz ponowił pytanie i miałam już na nie gotową odpowiedź...

- To... Pójdziesz ze mną do Hogsmeade? - Lily spojrzała tępo to na mnie, to na Jamesa. Uśmiechnęłam się cwaniacko, po czym powiedziałam DOŚĆ głośno:
- Oczywiście, James. - i odeszłam, zostawiając wszystkich zgromadzonych na boisku - mega sparaliżowanych.
\/\/\/\/\/\/\
(Akcja w osobie 3 - jakby kto nie wiedział - on, ona, ono xD)
- Zgodziła się... - wyszeptał James, jakby nie zwracając w ogóle uwagi na Lily, której twarz stawała się jeszcze bardziej czerwona, aniżeli jej płomienno rude włosy. Brunet odwrócił się plecami od Lily z wielkim bananem na twarzy. Podszedł do reszty Huncwotów.
Syriusz uśmiechał się cwaniacko (on tak zawsze robi, więc nie zwracajmy w ogóle na to uwagi), Peterowi czekolada rozpuściła się w buzi i wolno spływała bo jego brodzie. A Remus miał dość nietęgą minę - jakby chciał coś zaraz walnąć. Jednak powstrzymał się i odszedł od przyjaciół, kierując się w stronę błoń, nawet nie wstępując do szatni, aby się przebrać.
Tylko James nie zwrócił na niego uwagi - zaczął opowiadać o Alexz, mówiąc o niej różne rzeczy ("Ach, jaka ona jest ładna!", "A ten jej uśmiech!")...
\/\/\/\/\/\/\
(JA! xD)
Szybko się przebrałam i chyłkiem odnalazłam tajne wejście do Hogwartu.
Ma się ten styl - może jednak nie będzie tutaj tak źle...?
Skoro już mnie chłopacy zapraszają na randki i się za mną uganiają...
Napisałam już pięć stron. O tych Piratach - mieli być Wampiraci, ale doszłam do wniosku, że lepiej zadziała stara dobra klasyka...
Teraz będą eliksiry z tym... E... Slughormem. No!
\/\/\/\/\/\/\
Jeszcze zdążyłam pójść na sekundkę do mojego pokoju, by wziąć moją torbę z książkami. Nagle poczułam, że w coś wdepnęłam. Patrzę na dół...
Kupa...
Nie, bez wąsa.
Czysta, kocia kupa.
Pięknie.
Mój kot – Alfons (potocznie nazywany Głupkiem – mówię tak na niego z braku szacunku) – zesrał się.
Na całe szczęście mam kolekcję trampek, więc zmieniłam moje skupczałe na nowe. Wygoniłam Alfonsa z pokoju, że gdzie indziej załatwiał swoje potrzeby - później przyuważyłam przez okno, że rozmnażał się z kotką Filcha – biedny Alfons... Ale ma gust...
Zapakowałam szybko te ohydne (nie żywię sympatii do nauki) książki i zeszłam do mojego ulubionego pomieszczenia – lochów...
Poczułam ten wspaniały, zgniły zapach...
- Jak dobrze być w domu... – mruknęłam pod nosem i skierowałam się w kierunku sali eliksirów.
Nawet lekcje się nie zaczęły, ale wszyscy już siedzieli na swoich miejscach.
Wieści najwyraźniej szybko się rozchodzą po Hogwarcie.
Wszyscy, kiedy mnie zobaczyli (jeżeli ktoś nie wie, Gryfoni i Ślizgoni mają razem eliksiry) zamilkli.
Zapadła cisza...
Wszystkie ławki były zajęte, a jedyna była wolna obok...
Potter’a...
Znaczy się – James’a.
Uśmiechnęłam się słodko (szczęki mnie zaczęły boleć, ścierpły mi jak babcię kocham) i usiadłam obok pana P., który był czerwony jak burak.
Fajnie się zapowiada ten rok szkolny.
Mam nadzieję, że rodzice mnie nie zabiorą z tej szkoły, jak się dowiedzą, co tu wyczyniam...
Niestety do pomieszczenia wszedł (znaczy się – przeturlał się) mr. Slughorm.
Jego brzuch przypomina...
Nie, to zbyt straszne, żeby o tym pisać...
Spojrzał się ten nasz ‘kochany’ profesorek na mnie i na Potter’a (Pfu! James’a), po czym powiedział:
- Uważaj lepiej Schulz, jeszcze wpędzi ciebie w złe towarzystwo! – pogroził palcem panu P., a ja
chciałam mu dopiec mówiąc: „A pan mój ojciec, że się o mnie tak troszczy?!”, ale (na nieszczęście) w porę ugryzłam się w mój za długi język...


Wściekła Dziewczyna 22/07/2007 18:48:51 [Powrót] Nienawidzisz Pottera tak jak Lilly? A może go lubi



baaardzo fajny blog:D
Marlena 9/05/2009 10:13:37
| brak www IP: 78.131.195.4

tez prowadze bloga z opowiadaniem.Dodaje do ulubionych, moze też mnie dodasz???
paula 10/03/2008 09:07:04
| brak www IP: 83.26.215.13

Podoba mi się twój blog. Oczywiście jest dodany do moich ulubionych. Czekam na następną notkę:). Powiadamiaj mnie o nowych!
Remus Lupin 14/09/2007 16:11:55
| brak www IP: 83.14.240.188

Nieźle, nowy romans się kroi pomiędzy dwoma nenawidzącymi się domami?......Podoba mi się i to nawet bardzo! Czyżby Lily była jednak choć odrobinę zazdrosna? Nie ma to jak zszokować kumpli. Proszę, powiadom mnie o nowej notce i wpadnij do mnie:

http://historia-harrego-pottera-poprzez-pokolenia.blog4u.pl

www.truestoryofdetectiveconan.blog4u.pl
historia-harrego-pottera-poprzez-po 12/08/2007 13:37:53
| http://historia-harrego-pottera-poprzez-pokolenia.blog4u.pl IP: zalogowany

Siemka! Jestem na twoim blogu po raz pierwszy, po przeczytaniu tego rozdziału jestem pod wrażeniem :) Czyżby Lilly była zazdrosna? A Jamesowi szykował sie nowy "romans" hehe
Agfa 8/08/2007 09:01:17
| brak www IP: 81.210.63.226

Nie żyjesz!!! W szkole Cię nie dorwę, ale w twoim domu tak!!! Jak mogłaś mnie nie powiadomić o nowej notce??? Jesteś okropna!!! Nie lubię Cię !!!
Dobra kończę z byciem rozwydrzonym bachorem.
Notka ciekawa, aczkolwiek moja ulubienica nie może być z jednym z moich ulubieńców... (Będę płakać:() O ile wiesz, a może i nie ja też lovam Lupinka:)
Valentine 29/07/2007 14:11:26
| brak www IP: 89.78.23.63

Fajna notka. Czekam na następną :) :) :)
Ania 28/07/2007 10:23:48
| brak www IP: 83.11.43.32





Powered by Blog4u